poniedziałek, 6 stycznia 2014

Kolejna historia.. ;)

On najpopularniejszy w szkole, mógł mieć każdą dziewczynę, a właśnie wybrał ją!
Ona wyśmiewana przez wszystkich w szkole, brzydka i gruba. (lecz dla niego była piękna i szczupła )
Razem stanowili cudowną parę, byli bardzo szczęśliwi. wydawało się że nikt nie posypie ich szczęścia. jednak pewnego dnia, ona chciała się dowiedzieć czy naprawdę ja kocha.
-lubisz mnie?
-nie
-kochasz mnie?
-nie
-myślisz że jestem ładna?
-nie
-jestem w twoim sercu?
-nie
-gdybym odeszła, tęskniłbyś za mną?
- nie
Chciał powiedzieć jej coś jeszcze, ale ona zapłakana wybiegła z domu. płakała tak niemiłosiernie, że nie zauważyła ciężarówki nadjeżdżającej z rogu ulicy. zginęła na miejscu, nie było szans na przeżycie, kilka dni później odbył się jej pogrzeb, gdy ludzie się rozeszli z pogrzebu, on podszedł do jej grobu klęknął przy nim, mówiąc szeptem
" Kochanie, na początku chciałem cię bardzo przeprosić za to że nie doceniałem jak bardzo mnie kochasz, za to że nie odzywałem się do ciebie gdy miałaś złe myśli samobójcze, za to że jak płakałaś, gdy było ci smutno nie było mnie przy tobie, za to że oddałaś swoje serce właśnie mi.
nie lubię cię, tylko cię kocham.
nie myślę że jesteś ładna, tylko jesteś piękna.
nie jesteś w moim sercu, tylko jesteś moim sercem.
nie tęskniłbym za tobą, tylko umarłbym bo nie można przecież żyć bez serca."
Leżał wtedy na jej grobie w ten mroźny dzień... nie chciał od niej odejść...Zamarzł tamtej nocy ... Mogli być dalej razem w niebie i kochać się do nieskończoności <33 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz