'The Butterfly Project'
The Butterfly Project - jest to akcja poświęcona dla osób które się tną.
Jest wiele przyczyn cięcia się. Najczęściej powodem są wydarzenia z dzieciństwa, które doprowadziły do zaburzeń w sferze emocjonalnej. Może to być doświadczenie przemocy, opuszczenia albo bardzo wymagające lub też zbyt opiekuńcze środowisko rodzinne. I tej rany na emocjach czasem nie daje się wyleczyć. Wtedy sięga się po każdy sposób pomagający uśmierzyć ból. Mogą to być narkotyki, alkohol, cięcie się żyletką. Samookaleczenie jest więc jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Należy pamiętać, że jest to tylko objaw, który maskuje poważne zaburzenia (włącznie ze schizofrenią). Samookaleczenie powoduje podniesienie poziomu endorfiny we krwi, czego następstwem jest zniesienie uczucia bólu, poprawa samopoczucia (czasem aż do euforii) oraz zniesienie stanu napięcia. Poprawa jednak nie trwa długo, więc szybko potrzebne jest następne cięcie i kolejne... Pojawia się mechanizm uzależnienia. Ponieważ endorfina powoduje ulgę, to chce się jej coraz częściej, w każdej sytuacji stresowej. I jest to uzależnienie równie niebezpieczne jak alkoholizm czy narkomania. Dlatego osoby, które nałogowo się tną, muszą leczyć się tak samo, jak inni uzależnieni. Szanse na samodzielne wyrwanie się z nałogu są raczej niewielkie. Dlatego powstała akcja dla tych osób .
Dodaję kilka zdjęć, znajdziecie na nich rany osób które się tną, na pewno zdarzyło wam się chodź raz spotkać z taką osobą. Te osoby wołają o pomoc nie potrafiąc poradzić sobie same ...
Jak widzą to osoby które się tną :
' Tnę się, bo to lubię..
Tnę się, bo mnie to uspokaja..
Tnę się, w ramach kary..
Tnę się, bo nie potrafię inaczej..
Tnę się, bo nie umiałabym skrzywdzić innego człowieka, dlatego ranię siebie.
Tnę się, bo dążę do autodestrukcji..
Tnę się, bo mam autoagresję..
Tnę się, bo nie lubię swojego ciała..
Tnę się, bo pozwala mi to odreagować..
Tnę się, bo zapominam wtedy o wszystkim innym..
Tnę się, bo może w końcu uda mi się przeciąć tę cholerną żyłę i się wykrwawię..
Tnę się, bo się uzależniłam..
Tnę się, bo lubię widok krwi i blizn.'
Kiedy masz ochotę sięgnąć po żyletkę, rysujesz sobie motyla na ręku, zamiast się pociąć, często motyle "umierają" bo wygrywa żyletka, dlatego trzeba sobie przyjąć,że ten motyl to jest nasza bliska osoba.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz