niedziela, 3 listopada 2013

tak jakoś..

''Chwilami zastanawiam się czy to wszystko ma sens. Czy wszystko co robimy, czego słuchamy, co robimy, ma nam czemuś służyć. Niby dążymy do szczęścia, ale gdy już je mamy, wszystko jest dobrze, ale gdy przypadkiem je stracimy nie wiemy, co ze sobą zrobić. Wydaje nam się, że cały świat nam się zawalił, że nic nie ma już sensu, ale gdyby tak się zastanowić nad tym wszystkim, gdyby popatrzeć na nasze życie z pozycji obserwatora, zauważamy, że wszystko, to co nas otacza, to co robimy, z kim się zadajemy i czego słuchamy, zmienia nas. Czasami na lepsze, czasami na gorszę, ale to wszystko dzieje się po to, abyśmy stali się tacy, jacy mamy się stać.''


Teraz usiądź przy mnie ,
zamknij na chwilę oczy ,
oczyść głowe ze wszystkiego abyś ujrzała to co chcę Ci pokazać..

Codziennie kładąc się spać rozmyslasz nad tym dnie, nie wiesz czy wszystko dobrze zrobiłaś, nie wiesz czy będa z tego korzyści , nie wiesz co stanie sie jutro.. zaczyna się płacz, rozmyslasz nad tym jedynym , przypominasz sobie ten słodki uśmiech na jego twarzy, te jego piękne niebieskie oczy , przez które uginają Ci się kolana.. myślisz dalej co by było gdybyś zrobiła inaczej , gdybyś była w tym samym czasie i miejscu gdzie wtedy był on, ale nie Ty poszłaś z koleżanką bo Cie o to poprosiła, to nie była Twoja wina, to tak los Ci sprezentował.. piszesz potem do koleżanki którą uważałąś za przyjaciółkę ona Ci pisze :
 
czujesz ból w sercu , ale to minie , pamiętaj chciałaś od niej szczerosci,przecież to cenisz . przyjmujesz to dobrze, chociaz wiesz że nie będzie tak samo. mówi się trudno.. rozmyślasz nad tym czy nie uciec nie zabić się , twierdzisz ze nie pasujesz do klasy.. tak nie jest , mimo ze ta koleżanka Cie wspiera w trudnych sytuacjach dowala Ci takimi tekstami że kompletnie tracisz wszystko masz tylko w głowie jedno zdanie : 'I CO DALEJ ?!"  omijasz to bo nagle pisze do Ciebie przyjaciel który jest w dołku tak samo jak Ty po stracie bliskiej osoby , Ty go wspierasz , a on Ciebie , jest dobrze .. uspokajasz się .. przychodzi czas że zasypiasz..


niespokojny sen nagle Cie wybudza wstajesz, patrzysz w ściany , widzisz...
Ciemność.
nic więcej. zaczynają Ci lecieć łzy tak bez powodu , tak bez powodu nagle przypomina Ci sie wszystko. serce zaczyna czuć ból . a Ty pragniesz żeby ktoś teraz był przy Tobie.
za 2 godziny trzeba wstawać.. bo szkoła.. z jednej strony się cieszysz bo zobaczysz  Go, może uda Ci się z nim pogadać, z drugiej srony nie chcesz siedzieć na lekcjach. i tak nic z tego nie rozumiesz, myśli błądzą gdzie indziej... wracasz do domu i co... znów to samo i tak co dzień, oczy zapłakane, głos się załamuje, nie dajesz rady, zapalić nie zapalisz wiesz ze Ci to w niczym nie pomoże, nie wypijesz to też nie leczy problemów....
Stajesz przed lustrem i mówisz:
''Co mi nie przygotujesz losie jebany, i tak Ci pokaże że jestem silniejsza " nagle pojawia sie na twarzy lekki nie pozorny uśmiech . to znak że możesz dalej walczyć . i tak walcz. nie jesteś sama . każdy ma kłopoty.
pamiętaj że masz przyjaciela który bedzie z Toba zawsze. i masz mnie we wszystkim Ci pomogę. jestem Twoim sumieniem , jestem Twoim aniołem stróżem.


Teraz otwórz oczy , usmiechnij się ;D
a jeśli nadal czujesz coś złego napisz to w liscie spal ten list , uwierz mi że to co Ci ciąży na sercu ulotni się :)
umiesz pomóc każdemu , ale nie sobie :)
czas by ktoś pomógł Tobie ;)

Jesteśmy za młodzi by nienawidzieć świat tak bardzo. 

tak to chyba tyle ;)
trzymaj się młoda nie daj się nikomu ;D

pamiętaj mozesz wszystko tylko w to uwierz.

"wiara pozwala widzieć dalej, niż widzą oczy" <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz